Travel Sport

 

W takich chwilach nie mówi się nie! 

Jak nie skorzystać z zaproszenia na testy sprzętu firmy Fujifilm tym bardziej, że miejscem do którego się wybieramy jest słoneczna Afryka! W kraju zimowa plucha szaro i ponuro, tymczasem Egipt wita nas słońcem i 34 stopniową temperaturą. Jesteśmy w raju! Błękit nieba miesza się z turkusem wody, zielone palmy kołyszą się w porywach ciepłego wiatru. My tymczasem udajemy się w stronę słynnej zatoki El Quara Bay, mekki kiteowców i windsurferów. Będzie się działo! Tym razem biorę udział w nowym projekcie !

Testuję flagowy model Fujifilm FinePix S200EXR z nową matrycą EXR. Już sama ilość sprzętu dodatkowego naprawdę robi wrażenie! Jest 10 aparatów wraz z osprzętem, każdy trochę z innej bajki. W wielkim skrócie - od profesjonalnego, uznanego przez szeroką grupę fotografów Fujifilm FinePix S5 Pro do modelu o jakże wszechstronnym zastosowaniu Fujifilm FinePix Z33WP. Przedłużone wakacje to fajna sprawa ale tak naprawdę trzeba było się nieźle nagimnastykować żeby cały ten fotograficzny „szpej” zagonić do roboty. Każdy z testowanych przeze mnie aparatów opowiedział mi swoją własną i zgoła inną historię. Czy to Fujifilm FinePix F200EXR osłonięty specjalną obudową waterproof ( do -40 m. ), który brał udział w podwodnym poszukiwaniu zatopionych amfor. Czy też wspomniany już wcześniej „mocarz” Fujifilm FinePix S200EXR , który możliwościami swojego obiektywu wpędziłby w zakłopotanie niejeden „high -endowy” zestaw drogich „szkieł'. Wszystkie aparaty zostały rozgrzane do czerwoności od ilości wykonanych zdjęć i oczywiście od promieni egipskiego słońca. Komputer Krzysztofa w krótkim czasie załadowany został gigabajtami zdjęć.

Podsumowanie i opis testu odnaleźć można na stronie http://www.myfinepix.pl/pl/article/175/54132  

Zdjęcia wykonane aparatami FujiFilm do obejrzenia na stronach Dahab Travel Sport.

Właściwie potwierdziło się coś o czym pisałem już parokrotnie przy okazji moich poprzednich wypraw. Zarówno w trakcie zdobywania Mount Blanc, na który wspinałem się z porzednikiem Fujifilm FinePix S100 czy na fantastycznej grani Breithorn a zaraz potem na Maternhornie gdzie walcząc ze ścianą dzielnie towarzyszył mi Fujifilm FinePix S100. Wszędzie tam miałem pod ręką zgrabny, solidny aparat kompaktowy z możliwościami dużej lustrzanki cyfrowej. Do dyspozycji szeroki zakres bardzo jasnego obiektywu wraz z wbudowaną optyczną stabilizacją. Dawało mi to duże możliwości kreacji obrazu, a 12 milnionowa matryca EXR świetnie sprawdziła się nawet w słabo oświetlonych warunkach. Co najważniejsze aparat wraz z obiektywem posiada przyzwoitą wagę ok. 840 gr. Co ma kluczowe znaczenie szczególnie w trakcie długich, wysokogórskich wypraw. Nowy model Fujifilm FinePix F200 charakteryzują podobne właściwości fotograficzne co jego poprzednika, jednakże są one jeszcze bardziej wyśrubowane.

Sprawdź to... zanim kupisz lustrzankę.

Podsumowanie :

Bookmark and Share